×
Violette und pinke Geranien am Balkongeländer neben Holzmöbeln mit Sonnenbrille.

Nawożenie pelargonii domowymi preparatami? Dlaczego eksperci to odradzają

Nawoź pelargonie domowymi sposobami!” Czy kiedykolwiek słyszałeś taką radę na forum ogrodniczym? W tym artykule wyjaśniamy, dlaczego eksperci z moja-pelargonia.pl odradzają tę praktykę i jakie sposoby są najlepsze dla pelargonii, żeby były one zdrowe i kwitły przez całe lato. 

Przegląd: Dlaczego domowe nawozy nie są zalecane do zasilania pelargonii?

  • Pelargonie są dość „łakome”. Potrzebują wielu składników odżywczych do obfitego kwitnienia i wytwarzania zdrowych liści.   
  • Domowe nawozy nie zawierają odpowiedniej ilości niezbędnych składników odżywczych.  
  • Ich stosowanie może prowadzić do niedoboru składników odżywczych i problemów z glebą. 

Co eksperci radzą w zamian:

  • Specjalny nawóz do pelargonii lub roślin kwitnących zawiera wszystkie niezbędne, odpowiednio zbilansowane składniki odżywcze. 
  • Wspomaga zdrowy wzrost i obfite kwitnienie oraz zapewnia efektowne nasadzenia balkonowe.  
  • Płynne nawozy są łatwe w użyciu i dozowaniu. Powlekane membraną granulki o spowolnionym uwalnianiu dostarczają roślinom składników odżywczych przez całe lato. 

Faktem jest, że domowe nawozy nie zapewniają tego, co się o nich mówi

Jeśli chodzi o nawożenie pelargonii, poradniki często sugerują proste, domowe nawozy, takie jak wykorzystanie mleka, jajek czy skórek od banana. Jako nawozy polecane są również obcięte paznokcie u nóg a nawet mocz. Wyjątkowo bujna mieszanka!  

  

Co tak naprawdę się za tym kryje. Po pierwsze, nie znamy ani jednego domowego nawozu, który moglibyśmy z czystym sumieniem polecić, jeśli naszym celem jest bujny wzrost pelargonii i cieszenie się widokiem okazałych kwiatów na balkonie przez całe lato. Pamiętajmy, że dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane. No to zaczynamy! 

Jeśli nawozisz pelargonie płynnym, domowym nawozem prosto z kuchni, ryzykujesz pojawienie się chorób grzybowych i bakterii. Lepiej samemu napić się mleka, piwa czy coli.

Mleko zwiera składniki odżywcze, ale także węglowodany i tłuszcze, które mogą powodować namnażanie się szkodliwych dla pelargonii grzybów i bakterii. Tak więc zamiast bujnych kwiatów, możemy wywołać choroby. Poza tym mleko nie jest w stanie zaspokoić zapotrzebowania pelargonii na wszystkie składniki pokarmowe. Spójrzmy prawdzie w oczy: pelargonie to nie cielęta.   

 

 

Nawet zwietrzałe piwo i woda, w której gotowałeś jedzenie, nie zapewniają wystarczającej ilości składników pokarmowych dla roślin. Co gorsza, przenoszone produkty uboczne stanowią pożywkę dla grzybów i bakterii.   

Nawet cola nie nadaje się jako nawóz fosforowy, pomimo zawartego w niej kwasu fosforowego. Stosowanie coli jako nawozu z czasem zakwasi glebę do tego stopnia, że pelargonie nie będą rosły prawidłowo.   

Naszym zdaniem wykorzystanie żywności jako nawozu jest niezbyt nieetyczne. 

 

 

Obierki lepiej wyrzucić na kompost lub do pojemnika na robaki, ponieważ pelargonie nie mogą bezpośrednio wykorzystać zawartych w nich składników odżywczych.

Skórki od bananów dostarczają potasu, fosforu i magnezu, czyli wszystkich substancji, których potrzebują pelargonie! Problem polega na tym, że nie wystarczy położyć świeżą, ususzoną lub pokrojoną na małe kawałki skórkę na ziemi, żeby pelargonie mogły z niej czerpać. Jeśli umieścisz skórkę od banana między sadzonkami, w najlepszym wypadku przyciągniesz szkodniki. 

 

 

Skórka od banana musi zostać przekształcona w naturalny nawóz.

W rzeczywistości odbywa się to w następujący sposób: najpierw robaki, owady i mikroorganizmy zabierają się do pracy, rozbijając skórkę banana w niezliczonych krokach na tak małe cząsteczki, aby korzenie pelargonii mogły je wchłonąć.  

  

Proces ten nazywany jest mineralizacją i jest dokładnie tym, na co wygląda: ogromem pracy. Armia stworzeń musi pracować tygodniami, aby przekształcić organiczną substancję „skórki banana” w odpowiednie dla roślin minerały i sole odżywcze. 

Korzenie pelargonii nie mają zębów.

Jeszcze bardziej pozbawione sensu jest rozsypywanie pokruszonych skorupek jaj na ziemi w skrzynce. Nawet w bioaktywnym kompoście potrzeba lat, aby zostały one rozłożone przez organizmy glebowe i rośliny mogły z nich skorzystać. Nie wspominając już o tym, że skorupki jaj składają się niemal wyłącznie z wapnia.  

Mimo że jest on jednym z najważniejszych składników odżywczych dla roślin, to w nadmiarze zmienia wartość pH gleby na niekorzystną dla pelargonii. Byłby to koniec kolorowych kwiatów i zielonych liści. 

Czy pelargonie można nawozić fusami z kawy?

Nawożeniu fusami z kawy przyjrzeliśmy się bliżej, żeby sprawdzić jaki faktycznie mają wpływ na pelargonie. Wskazówka ta jest na tyle popularna, że poświęciliśmy jej osobny artykuł pt. „Nawożenie pelargonii fusami z kawy”. 

Odchody zwierząt jako nawóz nie nadają się do stosowania na balkonach i tarasach.

Bez przetworzenia nawet małe odchody zwierzęce nie nadają się jako nawóz. Poza tym odchody królicze lub kurze mają brzydki zapach. Mogą zawierać salmonellę i bakterie chorobotwórcze oraz przyciągać muchy, robaki i inne stworzenia. Nie wspominając już o tym, że niemożliwe jest wymieszanie ich z glebą gęsto pokrytej skrzynki balkonowej bez uszkodzenia pelargonii. 

Akwaryści mogliby mieć więcej możliwości, ale …

Sytuacja może wyglądać nieco lepiej w przypadku wody z akwarium słodkowodnego. Gupiki, sumy i podobne ryby rzeczywiście wytwarzają płynny roztwór z odchodami, który zawiera wiele składników odżywczych. Ich dokładna ilość jest jednak znana dopiero po przeprowadzeniu analizy laboratoryjnej.  

Jeśli jesteś zainteresowany systemami, które wykorzystują ścieki z hodowli ryb jako nawóz do upraw, przyjrzyj się Tropical House w Rennsteig, w Górnej Frankonii w Niemczech. Tam piranie nawożą certyfikowane, organiczne owoce tropikalne, takie jak papaja, marakuja i gujawa! Stworzono tam system polikultury pod szkłem z niemal zamkniętym obiegiem, w którym woda, energia i biomasa są wykorzystywane wielokrotnie. Produkowane tam owoce są wysokiej jakości i regularnie trafiają na stół niemieckiego szefa kuchni Tobiasa Bätza. Wysiłek wymagany do optymalnego odżywiania roślin wodą z akwarium jest jednak ogromny. Jesteśmy pewni, że masz inne hobby niż nawożenie pelargonii. Dlatego nie polecamy tej metody. 

Nie należy zmieniać zasad higieny osobistej. Prosimy o dalsze wrzucanie włosów i obciętych paznokci do odpadów organicznych, a nie do skrzynki z pelargoniami.

Pomysł wykorzystania włosów i paznokci jako nawozu dla pelargonii jest naprawdę sprytny. Zasadniczo wiórki rogowe, które można kupić jako organiczny nawóz o spowolnionym uwalnianiu, nie wiele się od nich różnią. Wiórki rogowe to zmiażdżone rogi i kopyta zwierząt.   

Podobnie jak rogi i kopyta, włosy i paznokcie są bogate w keratynę, włókniste białko występujące w zewnętrznej warstwie skóry ssaków. Keratyna składa się z długich łańcuchów aminokwasów, a azot jest kluczowym elementem jej struktury. To dlatego wiórki rogowe działają jak nawóz.   

Jednak podobnie jak w przypadku odpadów bio-kuchennych, organizmy glebowe muszą najpierw przekształcić azot zawarty w keratynie w azot przystosowany do roślin. Wymaga to czasu, ponieważ mikroby mają dużo czasu na rozkładnie rogów, kopyt, włosów i paznokci.   

Dlatego wiórki rogowe są prawie wyłącznie używane do nawożenia grządek ogrodowych, gdzie można kontrolować uwalnianie składników odżywczych w dłuższej perspektywie.  

Kości z zupy zawierają dużo kolagenu. Jest to również białko. Rośliny również nie mogą wchłonąć tego białka bezpośrednio. Nawet jeśli kości zostaną zmielone na miał. 

Mocz jako nawóz? Pelargonie mogą też obejść się bez mocznika odzyskanego z ludzkiego moczu.

Nawożenie pelargonii lub innych roślin własnym moczem na pierwszy rzut oka wydaje się interesujące, ponieważ mocz zawiera azot, który jest ważnym składnikiem odżywczym dla roślin. Ale bądźmy szczerzy: kto chciałby załatwiać swoje potrzeby z takim zamiarem?  

Oprócz względów kulturowych istnieją inne powody, dla których nie zaleca się nawożenia pelargonii moczem: Oprócz azotu, ludzki mocz zawiera również sole. Mogą one gromadzić się w pojemniku i uszkadzać rośliny. Mocz nie zawiera również innych składników odżywczych, których rośliny kwitnące, takie jak pelargonie, również potrzebują do wzrostu. Same azotowe odchody z pewnością nie stworzą wspaniałego morza kwiatów.  

I tu znów do gry wkraczają mikroby: azot w moczu występuje głównie w postaci mocznika. Zanim pelargonie będą mogły go wykorzystać, musi on zostać przekształcony w azotany. Odbywa się to w trzech etapach. 

Wycieczka w głąb biochemii: nitryfikacja

Najpierw mikroorganizmy glebowe, które posiadają enzym ureazę, przekształcają mocznik w łatwo dostępne jony amonowe. Następnie do gry wkraczają nowi mali pomocnicy, czyli chemoautotroficzne bakterie glebowe, nazywane nitrosomonas. Wykorzystują one enzymy monooksygenazę amonową (AMO) i oksydoreduktazę hydroksyloaminową (HAO) do utleniania amoniaku do azotynów. Dopiero w trzecim etapie mocznik przekształca się w azotan, gdy nitrobakterie utleniają azotyn do azotanu za pomocą enzymu oksydoreduktazy nitrowej (NOR).  

Cała ta magia działa najlepiej przy wartości pH od 7 do 8, która nie jest optymalna dla pelargonii. Najlepsze dla nich pH to około 6.  

Sam mocz jako nawóz nie wystarczy. A jeśli sprawy pójdą za daleko, mocznik zostanie wypłukany z gleby, zanim rośliny będą mogły go wykorzystać. Jest to działanie pozbawione sensu! 

Wiedza w pigułce: 6 powodów, dla których eksperci odradzają nawożenie pelargonii domowym nawozem

  1. Ryzyko szkodników i chorób 

Materiały organiczne, takie jak skórki bananów, mogą przyciągać szkodniki i sprzyjać rozwojowi chorób.   

 

  1. Niezbilansowana zawartość składników odżywczych 

Chociaż domowe nawozy, takie jak mleko, skorupki jaj lub mocz, zawierają ważne składniki odżywcze, to nie zawierają odpowiedniej ilości i mieszanki, której potrzebują pelargonie.  

 

  1. Nieprzewidywalny efekt 

Działanie domowych nawozów jest często nieprzewidywalne i może zależeć od jakości użytych surowców i otoczenia.  

 

  1. Pogorszenie jakości gleby 

Wiele domowych nawozów może pogorszyć stan gleby, co może uszkodzić korzenie.  

 

  1. Uciążliwy zapach 

Domowe nawozy, takie jak woda z akwarium lub nawóz króliczy, mogą roztaczać nieprzyjemne zapachy.  

 

  1. Wysiłek 

Przygotowanie i stosowanie domowych nawozów jest znacznie bardziej czasochłonne niż stosowanie produktów komercyjnych i przynosi gorsze rezultaty. 

Czego naprawdę potrzebują pelargonie: Wskazówki dotyczące właściwej pielęgnacji

Pelargonie są odporne i łatwe w pielęgnacji. Do obfitego kwitnienia potrzebują dużo składników odżywczych.  

  

Profesjonalni ogrodnicy zapewniają, że stosunek najważniejszych składników odżywczych: azotu, fosforu, potasu i magnezu wynosi 4:2:6:3. pH gleby, w której sadzi się te rośliny balkonowe, powinno wynosić około 6.  

Pelargonie najlepiej rosną w pełnym słońcu lub półcieniu. Należy je regularnie podlewać, nie dopuszczając do zalania oraz regularnie usuwać zwiędłe kwiaty. 

Jakie nawozić pelargonie

Dostarczanie składników odżywczych można kontrolować za pomocą wysokiej jakości nawozów dostępnych w specjalistycznych sklepach ogrodniczych. Nawozy do pelargonii lub roślin kwitnących zawierają wszystko, czego potrzebują pelargonie w optymalnych proporcjach.   

  

Nawozy płynne są łatwe w dozowaniu. Powlekane membraną nawozy o spowolnionym uwalnianiu pozwalają dodać do gleby zapas składników odżywczych zaraz po posadzeniu roślin. Dzięki temu rośliny są idealnie odżywione przez niemal całe lato.  

  

Chcesz nawozić w sposób zrównoważony i nie używać sztucznych produktów? Zapytaj ogrodnika o naturalne nawozy do roślin kwitnących, które bezpiecznie odżywią Twoje rośliny balkonowe. Eksperci nazywają je również nawozami organicznymi lub biologicznymi. 

Jaki jest najlepszy nawóz do pelargonii?

To tyle, jeśli chodzi o nawożenie pelargonii domowymi nawozami. Mamy nadzieję, że teraz lepiej rozumiesz, dlaczego eksperci zalecają stosowanie specjalnie opracowanych produktów. Podoba nam się pomysł na naturalne metody nawożenia, niestety nie są one odpowiednie dla roślin balkonowych, takich jak pelargonie. 

Aby uzyskać więcej informacji na temat zasilania pelargonii, przeczytaj nasz artykuł na temat nawożenia. 

Odwiedź nas również na FacebookPinterest i Instagram.